Daris
Razem z moją mamą,ojczymem i z dwiema przyrodnimi siostrami mieszkam na przedmieściach Londynu,a dokładniej w dzielnicy Bexley .To ciche,spokojne miejsce,w którym nic się nie dzieje.Georgia ma sześć lat,a Demi dopiero rok.Moi rodzice często pracują i muszę zostawiać z moimi siostrami sama.Czasami przychodzi nasza sąsiadka,by mi pomóc,bo czasami po prostu nie daje rady.Straciłam ojca gdy miałam zaledwie rok.Nie pamiętam go.Od kilku lat nie,nie należy do mojego życia.I nie chcę by należał.Podoba mi się życie w takie jakie mam.Z przyjaciółkami,które kocham nad życie.I mam również rodzinę,która mnie wspiera.Na świecie też jest piątka idoli ,których bardzo kocham.Oni są bardzo dla mnie ważni.Nie tylko dla mnie,ale też dla moich przyjaciółek.Są całym światem.A mowa tu o chłopakach z One Direction.
Stali się częścią mojego życia.I dobrze mi z tym.Cała ich muzyka mnie nakręca na lepsze jutro.Każdy dzień jest weselszy,gdyby nie oni,bym pewnie już leżała pod ziemią,bo nie widziałabym sensu życia.Dla mnie tym sensem jest 1D.Każda z dziewczyn ma swojego faworyta.Jest ich pięciu i kochamy ich nad zwyczaj mocno.Ale jest jeden,który kochamy bardziej i są dla niej bardzo ważny.Mój ukochanym jest Louis Tomlinson.
Gdy tylko pierwszy raz zobaczyłam na zdjęciach,które pokazała mi Sally moje serce skradł Louis.Można powiedzieć,że zakochałam się od pierwszego wejrzenia w chłopaku,którego w ogóle nie znałam.Teraz wiem mniej więcej co lubi robić,co lubi u dziewczyn itp.Bardzo bym chciałam go spotkać.Dotchnąć go i przytulić.Powiedzieć mu parę słów,które ciążyły moje serce i pewnie odejść,bo pewnie nie będę mieć takiego wielkiego szczęścia,że mnie gdzieś zaprosi,albo coś zrobi,bym została chociaż przyjaciółką.Takie rzeczy mogą zdarzyć się tylko w snach,a nie naprawdę.
Jestem osobą uczuciową.Zawsze gdy dzieje się coś nie tak to zawszę pękam i po prostu płaczę.Nigdy nie starałam się być silna.Jestem wrażliwa,ale też lubię sobie pożartować,nawet z siebie.Nie przejmuję się opinią innych na mój temat.Ale czasami jest mi przykro i przez cały czas chodzę i zastanawiam się czy naprawdę taka jestem.Na szczęście mam takie przyjaciółki,że za każdym razem sprawiają,że o tym zapominam.Nie jestem też odważna.Zawsze unikałam jakiegoś ryzyka,nie lubiłam ryzykować.A co do moich pasji.
Moim ulubionym zajęciem jest jazda konno.Kocham konie.A zwłaszcza moją klacz,którą dostałam od właścicielki zagrody.Ukończyłam dwuletnie kursy,więc szefowa tego wszystkiego stwierdziła,że mogę mieć własnego konia.I mogłam sobie wybrać dowolnego konia.Właścicielką jest Ellie McWork.Ona jest naprawdę miła i można na nią polegać w razie potrzeby.To moja tak ciocia.Dużo jej zawdzięczam.To od niej dostałam July.July to białośnieżna klacz z białą grzywą i ogonem.Uwielbiałam z nią rozmawiać.Zawsze wydawało mi się,że mnie słucha.I kiwa łbem na tak lub na nie.Była przesłodka i miała dopiero dwa lata,więc była młoda.
Uwielbiałam ogólnie zwierzęta i od dziecka obchodził mnie ich los.Dlatego postanowiłam zostać weterynarzem.Teraz jestem pierwszy rok w liceum medycznym.Nie najgorzej mi idzie.Powiem szczerze,że idzie mi całkiem nieźle.A co do moich planów na przyszłość to marzy mi się piękny dom nad morzem,a obok mnie mój chłopak,wybranek mojego serca,który niestety jest bardzo daleko ode mnie i nigdy nie spełni się moje marzenie.A może los zlituje się nade mną i pozwoli mi spotkać miłość wielu innych dziewczyn i sprawi,że on poczuje to samo co ja czuje do niego...
Caroline
Mieszkam ze swoim bratem bliźniakiem i tatą na przedmieściach Londynu.A dokładniej w dzielnicy Bexley .Niedaleko mnie mieszka Daris,moja przyjaciółka.Poznałyśmy się w pierwszej klasie gimnazjum i ta nasza przyjaźni została,aż do pierwszej klasy liceum.Ja wraz z Daris poszłyśmy na ten sam kierunek,czyli na medycynę.Ja chcę być panią doktor,a Daris weterynarzem.Obje się różnimy,ale jednocześnie dużo nas łączy.Np.Miłość do chłopaków z 1D.Ja zakochałam się w Niall'u Horan'ie.Spodobał mi się ten słodki blondasek o pięknych niebieskich oczach.Marzy mi się,żeby się w nich zatopić.Wiem,że to dziwnie brzmi,ale o niczym innym nie marzę,by spojrzeć w oczy Niall'a i go mocno przytulić.Wierzę,że możemy być razem.Gdybym miała możliwość spotkania go to bym zrobiła wszystko by mu się spodobać.
Nie pamiętam pierwszego spotkania z One Direction.To było tak szybko i nawet nie pamiętam kiedy,ale mi tak zostało.I raczej się nie odstanie.Za bardzo się z nimi zżyłam,by teraz odchodzić.Nawet nie ma takiej opcji bym ich zostawiła.
Jestem wrażliwą osobą,ale jednocześnie twardą.Zawsze stawiam na swoim.Ja czegoś chcę,to nie odpuszczę.Nie lubię wytapetowanych dziewczyn.Brzydzę się nimi.Jestem tylko miła dla moich przyjaciół i rodziny,dla innych nie za bardzo.Uwielbiam się wygłupiać.Nieważne gdzie.Czy w domu,czy w parku.Kocham to.Dlatego przyjaźnię się z Daris i Sally.Grace nie za bardzo lubię.Ona lubi się rządzić i myśli,że jest najważniejsza i najwspanialsza na tym świecie.Daris i Sally ją lubią,więc udaję,że ja ją też,chociaż jej tak naprawdę nie cierpię.
Z moich zainteresowań jest rysowanie.Uwielbiam szkicować,malować,po prostu rysować.To moja taka mała przyjemność.Gdy się nudzę,rysuję coś co odzwierciedla tą moją nudę,albo gdy jestem smutna lub wesoła.To to wszystko wylewam na kartkę.Moją najulubieńszą pracę oddałam Daris na jej urodziny,bo w końcu jej to obiecałam,a ja obietnic nie łamię.Trzymam to wszystko w specjalnym miejscu,gdzie nikt ich nigdy nie zobaczy.Nawet swoim przyjaciółkom ich nie pokazałam.Czekam na kogoś kogo uznam,że jest wart pokazania ich.Te rysunki to nic nadzwyczajnego.Ale jednak rysowanie to całe moje życie i te życie mam właśnie na kartkach.Po prostu to kocham robić i nie przestanę,aż do odwołania.
Mam wielką nadzieję,że zakocha się we mnie chłopak o którym od zawsze marzyłam,że będzie moim księciem na białym rumaku,a ja Roszpunką,na wierzy.Tylko jest jeden problem,że nie mam takich długich włosów i nie jestem blondynką,ale i tak chciałabym spotkać tego księcia,który na mnie czeka bym spuściła swój długi,jasny warkocz,by do mnie przyszedł i uwolnił mnie z tej wysokiej wierzy,zwaną rzeczywistością....
Sally
Razem z moim tatą i jej nową kochanką przeprowadziłam się na Florydę.Do miasta Port St. Lucie.Ładnie tu jest,ale to nie to samo co było w Londynie.
Tam miałam dwie kochane przyjaciółki,miałam wszystko czego chciałam.A tu?Mam tylko Grace.Poznałam ją w pierwszym dni szkoły i tak razem chodzimy.Jesteśmy przyjaciółkami i bardzo ją polubiłam.Może i jest bogata i trochę rozpieszczona,ale to dzięki niej żyje jeszcze na tej Florydzie.W ogóle nie mam co tu robić.W ogóle nie wychodzę z domu,mimo,że ludzie zapraszają mnie i Grace na jakąś imprezę.To ona chodzi,a ja wole zostać w domu i poczytać jakieś książki.Albo posłuchać moich chłopaków,dzięki mój świat robi się kolorowy.Harry Styles jest dla mnie wszystkim.To on daje mi sens życia.Jest dla mnie ważny,tak samo jak reszta chłopaków.To ja pierwsza zaraziłam Daris i Caroline 1D-grypą.To ja pierwsza pokazał chłopców na zdjęciach.Tak samo Grace polubiła 1D.Nawet zgodziła się ze mną iść na ich koncert,ale niestety nie udało nam się ich spotkać.
Ja z Grace często przylatujemy do dziewczyn do Londynu.W końcu jesteśmy pełnoletnie i możemy bez,żadnej osoby dorosłej.Zauważyłam,że Daris i Grace się świetnie dogadują i czują się komfortowo w swoim towarzyskie.Mam wątpliwości co do koleżeństwa Caroline,a Grace.Zauważyłam,że te dwie próbują się zaprzyjaźnić i zbliżyć,ale one są tak bardzo różne,że się tylko odpychają i przez to trudniej jest się im zbliżyć,ale się starają tego nie okazywać i próbują sobie nie dogryzać tylko normalnie gadać.
Razem z Grace jesteśmy na drugim roku technikum.Ja na dietetycznym,a Grace na kosmetycznym.Jeszcze tylko dwa lata i będziemy mogły iść na studia do Londynu.Nie będziemy musiały tu zostawać,chociaż wiem,że Grace nie podoba się ten pomysł,bo nie chcę zostawiać swojego chłopaka Joha.Jest przystojny i to bardzo,ale dla mnie jest trochę zbyt stary i sztuczny jak na dwudziestopięciolatka.Nie rozumiem dlaczego Grace z nim jest.Ona zasługuje na kogoś innego,niż takiego aroganckiego dupka.
Jestem osobą twardą.Nie boję się ryzyka.Czasem jestem chamska i bezczelna,ale dobrze mi z tym.Przynajmniej mam bliskich mi przyjaciół,którzy mimo mojego charakteru,nie odchodzą.Zostają ze mną i nadal mnie lubią,mimo,że powiem coś niemiłego do nich.Mam nadzieję,że przez moje głupie zachowanie nie stracę je,tak jak straciłam pozostałe.
A co do Hobby to kocham tańczyć i śpiewać.Taniec to taka specjalna siła,która dzięki niej możemy się oderwać od rzeczywistości i popędzić w świat wyobraźni.A śpiew to taka część dzięki której mogę się odprężyć i wyrzucić złość.Tańczę gdy jestem szczęśliwa,śpiewam gdy jestem zła lub smutna.Tak to właśnie u mnie działa.
Wiem.Dziwna jestem.Nie tylko dlatego,że mam niebieskie włosy,ale też z zachowania,z mojej wyobraźni i z charakteru.Nie chcę opowiadać nikomu co się stało z moją mamą,bo dla mnie to jest straszne.I jeszcze nikomu tego nie opowiadałam i chyba nikomu tego nie powiem.
Właściwie to pragnę mieć kogoś bliskiego.Bliskiego mojemu sercu,który dzięki niemu mogłabym się zmienić.Dzięki niemu bym mogła być lepsza i czuć się potrzebna.Bym mogła mu powiedzieć wszystkie sekrety i bym mogła przy nim czuć się bezpieczna.Takim kimś pragnę by był Harry,ale niestety to nie możliwe,bo to może się zdarzyć tylko w mojej chorej wyobraźni.Przecież nie jestem jedyną dziewczyną,która go pragnie,to dlaczego by miał wybrać taką dziewczyną jaką ja jestem na wybrankę swojego serca...To głupie...
Grace
Na Florydzie(Port St. Lucie) mieszkam od urodzenia.Nie mogę marudzić na moje życie,ani na rodzinę,bo żyje mi się dobrze.Mam bogatych rodziców i starszego brata,który studiuje w Stanach.Niedługo na świat ma przyjść jeszcze siostrzyczka.Nie mogę się doczekać tych narodzin,bo wiem,że będę mogła ją rozpieszczać,tak samo jak mój brat rozpieszczał mnie.Kocham dzieci i sama chciałabym je mieć.Z John'em jestem już pół roku,ale nie jestem jeszcze gotowa,aby stracić dziewictwo z kimś kogo w ogóle nie kocham.Jestem z nim tylko dlatego,by podniósł mi rangę szkolną.Czyli,że jestem najpopularniejsza w szkolę,a Johna wszyscy się boją,więc inni wiedzą,że ze mną się nie zaczyna.Popularność to fajnie uczucie.Mojej przyjaciółce Sally popularność nie odpowiada.Zawsze odchodzi od naszej grupy i siada od dzielnie.A mam tylko ją.Tylko Sally wie jaka jestem naprawdę,a w szkole udaje,by ludzie się mnie bali.John'owi przeszkadza towarzystwo Sally,chociaż nie rozumiem dlaczego.Ona jest najmilszą i najbardziej szczerą osobą jaką znam.Mimo,że ma niebieskie włosy,to jest prawdziwa.Zawsze mogę na nią liczyć,gdy jej potrzebuję.
Parę razy wzięła mnie do swojego rodzinnego domu w Londynie.Na szczęście jej tata nie sprzedał tego mieszkania,tak to byśmy się tu przeprowadziły do czasu studiów.To Sally wymyśliła byśmy studiowały w Londynie.Tam są też jej przyjaciółki.Nie przeszkadza mi to,że ma inne.Obie poznałam i szczerze mówiąc,obie te dziewczyny się różnią.Tylko z Caroline nie mogę się dogadać.Nie wiem,dlaczego ona mnie nie lubi.
Muszę przyznać,że jestem fałszywa.I jestem świetną aktorką.Umiem zagrać by dostać to co chcę,nawet jeśli bym musiała podjąć drastyczne środki.Od niedawana Sally pokazała mi pięciu chłopaków.Należą do boysbandu.Wszyscy się bardzo przystojni,ale mi się najbardziej spodobał wysoki mulat o czekoladowych oczach i słodkim uśmiechu.Ale gdy się dowiedziałam,że on ma narzeczoną,poczułam w sercu takie dziwne ukłucie.Gdy pomyślałam co Zayn z nią może robić,albo jak ją traktuję to mam dziwne uczucie w brzuchu i co raz bardziej nienawidzę tej dziewczyny i chcę by odeszła od Zayna,ale to jest niemożliwe.Mimo,że raz z Sally byłam na ich koncercie to niestety nie udało nam się ich spotkać.A tak bardzo bym chciała spotkać chłopaka,który sprawia,że w moim brzuchu jest stado motyli.Tak bardzo pragnę ich spotkać.
Nie mam zbytnio ciekawych zainteresowań,ale lubię imprezować,a jak nie imprezuję i spotykam się z moją paczką szkolną.Ale oprócz tego jest jeszcze jedna rzecz,którą uwielbiam robić.O tej rzeczy wie tylko Sally.Uwielbiam pisać piosenki,wiersze,opowiadania.Moja przyjaciółka mówi,że jestem w tym świetna.Ale to nie prawda.Po prostu opisuję wszystko co czuję,albo to co dzieję się wokół mnie.Ale lubię to robić.To taka rzecz,która nikt nie wie,ze robię.
A co do moich spraw sercowych,to chcę spotkać Zayna i sprawić,że zapomni o tamtej i nie będzie mógł o mnie zapomnieć.Nie wiem jak opisać miłość,ale on to będzie czuł do mnie.Będziemy razem.Bo jak coś chcę to muszę mieć i zawszę osiągam swego,nawet jeśli to nie jest możliwe...
No i jest.Taki krótki opis bohaterów.
Nie wiem jak to ocenić,więc opinię zostawiam Wam. :)
Indiana misiuuu to jest boskie :)
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać 1 rozdziału :***
Życzę weny <3
B O S K I E <3333
OdpowiedzUsuńCzekam na next :))))